VAT e-commerce: rząd przyjął projekt zmian na 2027 rok

Sprzedaż internetowa do klientów w innych krajach UE od kilku lat jest znacznie prostsza dzięki procedurze OSS. Jednocześnie przepisy dotyczące VAT e-commerce wciąż są doprecyzowywane. 2 września 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt zmian w ustawie o VAT, który ma uporządkować część zasad dotyczących sprzedaży internetowej i ograniczyć niektóre obowiązki administracyjne.

To na razie projekt ustawy, a nie nowe przepisy obowiązujące przedsiębiorców. Planowany termin wejścia zasadniczej części zmian to 1 stycznia 2027 r. Warto jednak przyjrzeć się im już teraz, szczególnie jeśli sklep sprzedaje towary za granicę albo korzysta z marketplace’ów.

Co ma się zmienić?

Jednym z celów projektu jest doprecyzowanie sytuacji, w których platforma internetowa jest uznawana za podmiot ułatwiający sprzedaż. Ma to znaczenie między innymi dla rozliczenia VAT w transakcjach realizowanych za pośrednictwem elektronicznych interfejsów.

Projekt porządkuje również zasady dotyczące limitu sprzedaży na odległość w wysokości 10 000 euro. W przepisach ma zostać dokładniej określone, jakie transakcje należy uwzględniać przy ustalaniu, czy limit został przekroczony. Według informacji Ministerstwa Finansów w przypadku sprzedaży wysyłkowej towarów do innych państw UE uwzględniana będzie sprzedaż realizowana z państwa, w którym przedsiębiorca ma siedzibę. Sprzedaż z magazynu znajdującego się w innym państwie UE ma być traktowana odrębnie.

Dla sprzedawców prowadzących działalność na kilku rynkach może być to istotne. W praktyce miejsce, z którego wysyłany jest towar, ma znaczenie nie tylko logistyczne. Wpływa również na sposób ustalenia obowiązków podatkowych.

OSS ma działać bardziej jednoznacznie

Jednym z najważniejszych elementów zmian jest uporządkowanie zasad związanych z procedurą OSS.

Obecnie przedsiębiorca sprzedający towary konsumentom w innych krajach Unii może korzystać z OSS, dzięki czemu nie musi rozliczać VAT od kwalifikowanej sprzedaży osobno w każdym państwie. Deklarację składa w jednym państwie członkowskim, a podatek dotyczący sprzedaży w poszczególnych krajach jest rozliczany za pośrednictwem procedury OSS.

Projekt ma między innymi jednoznaczniej powiązać korzystanie z OSS z miejscem opodatkowania transakcji. Doprecyzowane mają zostać również zasady powstawania obowiązku podatkowego.

Co to oznacza dla sklepu?

Przede wszystkim większą przewidywalność rozliczeń. Przy sprzedaży transgranicznej znaczenie ma bowiem nie tylko stawka VAT obowiązująca w kraju klienta, ale również prawidłowe ustalenie momentu powstania obowiązku podatkowego i sposób ujęcia transakcji w ewidencji.

Mniej obowiązków administracyjnych

Projekt przewiduje także kilka zmian, które mają uprościć obsługę przedsiębiorców korzystających z procedur VAT e-commerce.

Jedną z nich jest likwidacja obowiązku podawania stron internetowych w zgłoszeniu dotyczącym procedury nieunijnej OSS oraz IOSS. Ministerstwo Finansów wskazuje, że zmiana ma wyeliminować problemy pojawiające się przy rejestracji.

Doprecyzowane mają zostać również przepisy dotyczące dostaw realizowanych przez platformy internetowe oraz niektórych sytuacji związanych ze sprzedażą przez interfejsy elektroniczne.

Dla przedsiębiorcy może to wyglądać jak niewielka korekta przepisów. Dla księgowości obsługującej sklep sprzedający codziennie setki lub tysiące transakcji w różnych krajach UE takie szczegóły mają już jednak całkiem praktyczne znaczenie.

Co z tym zrobić już teraz?

Nie ma potrzeby zmieniać sposobu rozliczeń tylko dlatego, że przyjęto projekt ustawy. Warto natomiast sprawdzić, jak obecnie wygląda model sprzedaży.

Szczególnej uwagi wymagają sklepy, które łączą sprzedaż z własnego magazynu z wysyłką towarów z magazynów znajdujących się w innych państwach UE. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku przedsiębiorców korzystających jednocześnie z własnego sklepu internetowego i marketplace’ów.

Dobrze jest również zweryfikować, czy dane wykorzystywane do rozliczania sprzedaży zagranicznej pozwalają prawidłowo określić kraj konsumenta, miejsce wysyłki towaru oraz wartość sprzedaży uwzględnianą przy progach VAT.

To właśnie na tym poziomie najczęściej pojawia się problem: nie w samym przepisie, ale w połączeniu przepisów z rzeczywistym sposobem działania sklepu.

Sprzedaż zagraniczna wymaga dziś więcej niż samej rejestracji do OSS

OSS jest dużym ułatwieniem, ale samo przystąpienie do procedury nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z VAT e-commerce.

Sklep powinien mieć przede wszystkim uporządkowany sposób identyfikowania transakcji. Znaczenie mają m.in. kraj konsumenta, miejsce rozpoczęcia wysyłki, rodzaj transakcji, platforma, za pośrednictwem której została zawarta, oraz sposób jej ujęcia w systemie księgowym.

Przy większej skali sprzedaży ręczne sprawdzanie takich informacji staje się praktycznie niemożliwe. Dlatego kwestie podatkowe coraz częściej łączą się bezpośrednio z technologią, integracjami marketplace’ów i prawidłowym przepływem danych między sklepem, systemem sprzedażowym a księgowością.

Projekt zmian dotyczących VAT e-commerce jest więc czymś, co warto obserwować już teraz, ale bez traktowania go jako obowiązującego prawa. Zasadnicza część proponowanych zmian ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r., o ile projekt przejdzie cały proces legislacyjny.

Przewijanie do góry